

Hejka:) Myślałam dziś z nim pogadam ale nie wyszło. Ale za to pierwszy raz powiedział cześć w autobusie. Bo zawsze to tylko na zewnątrz, a w środku nic. a tu o prośże.
Ale za o dziś mi się śnił, i to właśnie przez ten sen myślałam, ze z nim porozmawiam dzisiaj. Bo śnił mi się ze go spotkałam jak szlam do autobusu, i zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim. Później ja się spytałam co było wtedy, ze on przestał pisać. I sobie wszystko wyjaśniliśmy.
I na koniec był taki fajny moment bo jak rozmawialiśmy w parku na ławce. Bo pojechaliśmy późniejszym żeby mieć więcej czasu na rozmowę. I jak siedzieliśmy to tak się pochyliliśmy nad sobą i ja mu dałam buziaka w policzek i podziękowałam ze mi powiedział. To on w tym samym momencie wziął mnie pocałował w usta, a później patrzyliśmy sobie w oczy. I jak szliśmy na przystanek to za ręce się trzymając. I w autobusie nikt nas nie obchodził, czy się ktoś na nas gapi czy ktoś obgaduje. Siedzieliśmy razem, i tylko my byliśmy najważniejsi. :):*
Muszę przyznać że dość długo mnie tu nie było. Wiele się nie zmieniło ale zawsze coś. Wiec tak: chodzę już do technikum, mam zajebista klasę, nie mogłam wymarzyć lepszej. Z Przemkiem już nie pisze, chyba ze gadam troszkę na przystanku ( bo razem dojeżdżamy ). Staram się jak najczęściej widywać z Roksaną i Eweliną. Choć mi to nie wychodzi ździebko, bo widujemy się tylko w weekendy, bo w tygodniu nie ma czasu i Ewelina przyjeżdża tylko w weekendy i to nie zawsze:/
Teraz wstawię wam pare fot z otrzęsin :P
Tak bardzo chce go zobaczyć, porozmawiać z nim, być blisko niego. Nie rozumiem tylko jednego czemu jestem aż tak w to zaangażowana.
Gdy nie pisze, co chwila zerkam na wyświetlacz telefonu i patrze czy nie dostałam wiadomości od niego.
Gdy już dostane od niego sms, odpisuje mu z prędkością światła i kolejne sekundy, minuty czekam aą mi odpisze.
Jest w każdej mojej myśli. W każdym biciu serca. Zależy mi jak cholera, ale przecież nie jesteśmy nawet parą. On przecież traktuje mnie jak zwykłą koleżankę. To tylko ja i moja głupia wyobraźnia, to przez nią jestem aż tak w nim zadurzona. :/
Na reszcie pogoda, słoneczko trochę świeci, choć i tak widać wokół ciemne chmury.
Na reszcie dali mi prąd, i mogę sobie podładować fona, bo to było do przesady, ze tyle nie było prądu. :/
A teraz macie pare zdjęć:
mój tatulek:) :
chciałam bym was przeprosić, za napisy na zdjęciach. to moja nazwa photobloga, jakby co:)