O matko, nie wiem już co robić, moja osiemnastka stoi pod wielkim znakiem zapytania :/ miejmy nadzieje że się wszystko wyjaśni i będzie zorganizowana. Muszę z mamą na spokojnie porozmawiać, powiedzieć co i jak jest na rzeczy i jak wszystko wygląda i może nie będzie żadnych przeszkód.
W końcu to tylko ze mną by było 12-13 osób, a i tak nie wiadomo czy by wszyscy przyszli. Kasy trochę mam, powinno starczyć. Od rodziców kasy nie chce brać bo i tak nie mają z czego dać.
Jutro albo w niedziele z nią pogadam, oby poszło dobrze, trzymać kciuki za mnie tylko :)
do zobaczyska :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz